Widać po oczach, że kochasz czasem tracić kontrolę
nie da ci tego twój chłopak o czym marzysz po nocach
o tych sobotach, w które chciałabyś tańczyć na stole
Tańcz, zobacz we mnie granat bez zawleczki
jak zrywam z twojego ciała kabaretki
moje dłonie na twojej szyi zamiast pętli
tracisz oddech, ale wcale nie chcesz wzywać karetki
zliż koleżance sól z pępka i z szyi
obejmij ustami kieliszek tequili
nie pomagaj sobie dłońmi wystarczy przechylić
zliż z jej palca kilka kropli soku z cytryny
wiesz, w tym świetle przez spódnicę widać ci pośladki
zsuń ją trochę, owiń na palcu majtki
zapytaj mnie na ucho, czy lubię niespodzianki
jeśli tak, to idź do kibla i zdejmij je tak
zapisz mi na nich twój numer swoją szminką
dając mi je powiedz, że chcesz być moją dziwką
nie czuj się źle, nie jesteś nią po prostu mówisz
to wszystko, bo ja lubię jak bluźnisz .
Sexmisja . < 33 .


